Recenzja, part one. „One Piece” czyli historia, która zaczyna się od marzeń.

Anime. Dla niektórych jest to klęska japońskiej kinematografii (a laicy utożsamiają ją z Chinami), podczas gdy w społeczeństwie zawsze znajdzie się jeden maniak anime, który co roku swoją obecnością poszerza grono uczestników Pyrkonu, gdzie może zaopatrzyć się w mangi, specjalne gadżety z ulubionymi postaciami z anime czy elementy stroju tych bohaterów. Japońskie kreskówki są tematem […]

„Stukostrachy” – czy warto czytać?

Ciężko mi jednoznacznie ocenić Stukostrachy. Bez wątpienia nie jest to zła książka (i to wcale nie dlatego, że napisał ją mój ulubiony pisarz Stephen King), ale czy mogę szczerze nazwać ją dobrą? Niestety nie. W małym miasteczku Haven zaczynają dziać się dziwne rzeczy, zapoczątkowane potknięciem się Bobbi Anderson o metalowy przedmiot. Kobieta postanawia wykopać to […]

„Nie ma opcji” i „Samotnym w mieście”

„Nie ma opcji” Stanąłem przed obrazem i przyjrzałem się mu w milczeniu. Normalnie moje dzieła były raczej surrealistyczne, przynajmniej sam lubiłem tak myśleć. Czasami potrzebne mi były takie momenty, gdy stawałem przed sztalugą (którą ojciec kupił mi na szesnaste urodziny, gdy wreszcie zaakceptował, że ma syna artystę, który lubi ładowanie w tyłek) i zaczynałem malować. […]

自由

Skrzydła. Człowiek od wielu wieków marzył o samodzielnym wnoszeniu się w górę. W antyku, bezkres nieba był kojarzony z tajemnicą i wolnością. Motyw lotu pojawia się także w micie o Dedalu i Ikarze, w którym nieostrożny syn za swoją niezależność zapłacił życiem. W tej opowieści można doszukiwać się rzeczywistego znaczenia – nadmierna swoboda może skończyć […]

Tekst do piosenki „Ślepnę” /sł. Marcin Masłowski/

Tym razem postanowiłem podzielić się z Wami próbką mojej autorskiej twórczości, która przejawia się w tworzeniu teksów do potencjalnych, przyszłych piosenek. Padło na utwór „Ślepnę”, do którego  inspiracją była dla mnie głośna pozycja książkowa Jakuba Żulczyka  (jako scenarzysta stoi on również za sukcesem serialu Canal +, „Belfer”), „Ślepnąc od świateł”. Kto jeszcze nie czytał, a […]

Najnowsza odsłona „Avengers” w spektakularnej „Wojnie bez granic”

Wyczekiwanie.  Tego słowa na próżno szukać w słowniku ludzi niecierpliwych. Określające pewnego rodzaju napięcie związane z czasem, które potęguje wraz ze zbliżającą się datą wydarzenia, nierzadko znajduje miejsce w kinematografii. Bowiem, kina mają tę moc, by przyciągać do siebie mnóstwo widzów. Ludzi znających się na rzeczy, jak i tych, którzy są po prostu amatorami tego […]

Nie udawaj Greka! – „Moje wielkie, greckie wesele”.

W wirze maturalnych egzaminów, postanowiłam na chwilę uciec od tych spraw w świat kinematografii (chyba, że ktoś chcę recenzję repetytorium z historii – zapraszam!). Jedząc najpyszniejszy, pseudogrecki posiłek – oglądałam komedię o… Grekach. A najtrafniej będzie, jak stwierdzę, że o wręcz groteskowo przedstawionych mieszkańcach półwyspu Bałkańskiego. Pierwszy wniosek, do którego doszłam po zakończeniu seansu? Ja […]

„Czarna bezgwiezdna noc” jest cudowna

Nie przepadam za opowiadaniami i wbrew pozorom nie wynika to wcale z moich, delikatnie mówiąc, nieprzyjemnych spotkań z Borowskim i Schulzem (taki oniryzm, że człowiek aż zasypia). Po prostu nie trafia do mnie taka krótka forma, która jest w stosunku do powieści ograniczona nie tylko objętością, ale także kreacją świata przedstawionego i bohaterów. Mimo to, […]

Marvel zarabia, czyli Avengers: Infinity War

Gdybym miała opisać Infinity War jednym słowem, powiedziałabym: emocje. Smutek, współczucie, szok, radość, zachwyt – wszystko w odpowiedniej dawce. Bracia Russo stworzyli emocjonujące arcydzieło, któremu ciężko jest wytknąć jakiekolwiek wady. Infinity War można nazwać filmem przełomowym. Wprowadzenie tak wielu postaci i wątków, utrzymanie marvelowskiego stylu i stworzenie poważnego filmu o superbohaterach wydaje się być niemożliwe, […]

Pro-męski felieton pewniej feministki…

Szkoda mi mężczyzn. Nie dlatego, że są „bandą idiotów” i „patrzą na wygląd”. Też nie dlatego, że „nie rozumieją kobiet” i „wolą mecz od komedii romantycznej”.  Powodem mojego współczucia nie jest „inna budowa mózgu” czy „myślenie inną częścią ciała niż ciało szare”.   Powodem mojego zmartwienia są kobiety.   Ludzie lubią mnie uznawać za wojującą […]